Nie żyjemy w świecie bez sensu. Żyjemy w świecie, który systematycznie produkuje działania pozbawione sensu, a następnie uczy nas uznawać je za normalne. Kryzys
Nowoczesność nigdy nie zlikwidowała potrzeby sensu. Zmieniła jedynie sposób jej obsługi. Religia, zamiast zniknąć, została w dużej mierze przekształcona w narzędzie regulacyjne: porządkujące napięcia,